ILO w Sztokholmie

              Planowaliśmy tę wycieczkę od kilku miesięcy. Po niecierpliwych odliczeniach w końcu nadszedł dzień wyjazdu. Wszyscy zebraliśmy się w sobotę (25.04.2015r.) rano przed szkołą, po czym wyruszyliśmy do Gdańska.

              W Gdańsku mieliśmy 3 godziny wolnego czasu. Podzieliliśmy się na grupki i zwiedzaliśmy Starówkę. Mieliśmy tam wiele atrakcji, od występów klaunów po różne koncerty. Pogoda dopisywała nam od początku. Po upłynięciu wyznaczonego czasu wyruszyliśmy na prom. Po dotarciu na miejsce, pełni zadowolenia i z wielkim oczekiwaniem słuchaliśmy informacji Pani Pilot. Po niezbędnych uwagach dostaliśmy karty pokładowe i weszliśmy na prom. Po znalezieniu naszych kajut i dzieleniu się emocjami poszliśmy na kolację, później zrobiliśmy sobie przechadzkę po pokładzie. Wieczorem była dyskoteka, na której świetnie bawiliśmy się nie chcąc wychodzić.

              Następnego dnia wstaliśmy wcześnie na śniadanie. Zaraz po tym Pani pilot podzieliła nas na dwie grupy, jedna poszła na spotkanie z załogą a druga wróciła do kajut, później była zmiana. Po spotkaniu, osoby chętne poszły na seans filmowy do sali kinowej, która znajdowała się na promie. Dopłynęliśmy do Nynashamn o godzinie 13:00 i od razu wyruszyliśmy do Stockholmu. Zwiedzaliśmy tam miasto, punkt widokowy Fjallgatan, byliśmy w Muzeum Vasa, na Wyspie Rycerskiej i przechadzaliśmy się po Starym Mieście Gamla Stan. Wróciliśmy akurat na kolację. Później wybraliśmy się na prezentację szefa kuchni i degustowaliśmy jego potrawy, następnie wybraliśmy się na pokaz barmański, w którym udział wzięły dwie osoby z naszej grupy. Potem odbyła się kolejna dyskoteka.

          Trzeciego dnia od razu po śniadaniu wyjechaliśmy do Stockholmu. Zwiedzaliśmy tam Centrum Miasta, Plac Ratuszowy i piękną Rezydencję Królewską, spacerowaliśmy również po ogrodach królowej Sylwii. Mieliśmy czas wolny, który w pełni wykorzystaliśmy. Wieczorem wróciliśmy na prom i zjedliśmy kolację. Później część grupy poszła na pokaz baristów. Pani Pilot zaprosiła nas do baru, gdzie odbył się nasz chrzest- piliśmy „magiczny” napój i dostawaliśmy dyplomy z morskimi imionami. Nie obyłoby się bez dyskoteki, niestety ostaniej.

          Ostatniego dnia na promie byliśmy do godziny 13:00. Po dopłynięciu do Gdańska, trochę smutni poszliśmy do autobusu. Już zaczęliśmy wspominać i opowiadać sobie nawzajem z wielkimi wrażeniami.

Wycieczka była wspaniała i pełna wrażeń, teraz tylko czekamy na kolejną tak cudowną wycieczkę.

Rysunek pochodzi ze strony www.szwecjadzisiaj.pl

Dodaj do zakładek Link.

Komentarze są wyłączone.