Biwak klasy I LO

           Całą klasą postanowiliśmy się zintegrować i zorganizowaliśmy dwudniowy biwak do Popielna, który odbył się z 18 na 19 września. Każdy czekał z niecierpliwością na wyjazd.

Kiedy nadszedł dzień naszej wycieczki, wszyscy spotkaliśmy się przed szkołą o godzinie 8:55.

          Po godzinie 9:00 wyruszyliśmy w stronę Popielna. Gdy dotarliśmy na miejsce, poszliśmy do szkoły, gdzie mieliśmy nocować. Czekała tam na nas dwójka uczniów, która wszystko nam już przygotowała.

Po zakwaterowaniu się i obejrzeniu pokoi, powędrowaliśmy w stronę  muzeum. Po parku oprowadzał nas Patryk Anuszkiewicz, kolega z naszej klasy. Widzieliśmy tam dużo ciekawych zwierząt, w tym żubroniobizona, który ma 50% krwi bizona amerykańskiego, 25% żubra i 25% czerwonej polskiej krowy. Zaczął się okres godowy jeleni, więc trafiliśmy na rykowisko.

           Po powrocie na miejsce zakwaterowania mieliśmy chwilę, aby odpocząć i coś zjeść po dość długiej wędrówce. Razem z naszymi opiekunami, Panią Mariolą Grochowska i Panią Agnieszką Rzepką wymyśliliśmy podchody po angielsku. Pierwsza grupa z Panią Mariolą poszła przygotować trasę, natomiast druga grupa z Panią Agnieszką po odczekaniu ruszyła w drogę, za przewodnikami. Podczas zabawy mieliśmy styczność z dzikimi konikami polskimi, które przez dłuższą chwilę nie chciały nam zejść z trasy. W szybkim tempie dotarliśmy do mety, która znajdowała się w miejscowości Wierzba. Po krótkim odpoczynku w porcie, pomaszerowaliśmy z powrotem do Popielna.

           Po godzinie 18:00 rozpaliliśmy ognisko. Miło spędziliśmy czas przy palenisku śpiewając różne piosenki. Po kilku godzinach wszyscy rozeszliśmy się do swoich pokoi. Odczuwaliśmy zmęczenie po ekscytującym dniu.

Pobudkę mieliśmy o godzinie 8:30. Po śniadaniu zrobionym przez kilka dziewczyn, udaliśmy się do stajni pojeździć na koniach. Niestety większa część nie zdecydowała się na jazdę. Po pewnym czasie poszliśmy się spakować i spędzić jeszcze trochę czasu z klasą.

O godzinie 13:00 pełni wrażeń wróciliśmy do Nidy. Stamtąd każdy dotarł do domu.

Klasa I LO